niedziela, 22 marca 2015

#Co cenisz w ludziach ? Szczerość.

Witajcie! Kiedyś już w skrócie napisałam o szczerości w poście #Co cenisz w ludziach ?, lecz tym razem napiszę o tym o wiele, wiele więcej.
Szczerość.
Szczerość... pisząc, że cenię w ludziach szczerość miałam na myśli coś dobrego, czyli po postu... nie wiem jak to nazwać, powiem tak: nie kłamanie. Nie miałam na myśli szczerości, na przykład takiej:

- Smakują ci te ciasteczka? Sama je upiekłam!
- Bez obrazy, ale nigdy w życiu nie jadłam gorszych! Zanim zaczniesz piec ciasteczka zapisz się na kurs gotowania!

No dobrze, jest to szczerość, ale... jak w ogóle można się tak zachować?! Przecież tej osobie na pewno zrobi się przykro, gdy usłyszy takie słowa!
No ale wracając do tematu, w pojęciu szczerość miałam na myśli na przykład taką:

Kasia na plastyce siedzi w ławce z Mają. Maja malując niechcący potrąciła łokciem kubek z wodą, i woda z tego kubka wylała się na podręcznik Kasi leżący na ławce. Maja była zajęta malowaniem, i nie zauważyła, że zniszczyła podręcznik koleżanki. Nauczycielka zauważyła mokrą książkę Kasi i od razu zareagowała:
- Kto zniszczył podręcznik Kasi?
- Ja. Przepraszam, Kasiu, zrobiłam to przez przypadek. Przysięgam, że już nigdy się to nie powtórzy. Wybaczysz mi?

Nawiązując do tematu - cenię w ludziach także odwagę, umiejętność przyznania się do winy, ale o tym w następnych postach.
Nie podoba mi się kłamanie, na przykład w takiej sytuacji:

Zuzia od razu, kiedy wróciła ze szkoły do domu usiadła przed komputerem i zaczęła grać, pomimo tego, że obiecała mamie, że od razu, kiedy wróci ze szkoły odrobi lekcje. Grała kilka godzin, aż do przyjścia mamy z pracy i nie dotrzymała słowa. Gdy mama dziewczynki wróciła z pracy od razu zapytała się:
- Zuziu, odrobiłaś lekcje?
- Tak mamo.

A najgorzej by było, gdyby w tej sytuacji mama Zuzi powiedziała:

- To w nagrodę możesz pograć godzinę na komputerze.

Wtedy Zuzia poprzez zły czyn otrzymałaby przywilej.
Nie podobają mi się także takie sytuacje:

Marta dostała tróję i zaczęła płakać. Podeszła do niej Dominika i zapytała się:
- Co się stało?
- Nic!

W tej sytuacji Marta skłamała. To nie prawda, że nic się nie wydarzyło.
Kłamstwem jest również przemilczenie prawdy. Przykład?

Krótka rozmowa przez telefon z mamą: ,,Tu, u babci, jest strasznie nudno, po prostu beznadziejnie. Bardzo za tobą tęsknię!" - ani słowa o wieczornych spacerach i ogniskach, które są całkiem fajne.

I to tyle chciałam Wam przekazać. Tym postem chciałam Wam przekazać, że kłamstwo to nie tylko przekręcanie rzeczywistości.
O czym chcecie, żebym napisała w następnym poście? Piszcie w komentarzach^^
Pozdrawiam,
Ula.

czwartek, 19 marca 2015

#Dziesięć przypadkowych pytań o mnie cz. 2

Witajcie ! W tym poście 10 kolejnych przypadkowych pytań o mnie.
  1.  Kiedy masz urodziny ? W grudniu.
  2. Jakich piosenek słuchasz ? Słucham piosenek Katy Perry, Ariany Grande i Taylor Swift.
  3. O której chodzisz spać ? Różnie. Najcześciej około 23:00.
  4. Malujesz paznokcie ? Nie.
  5. Jakie jest Twoje największe marzenie ? Zamieszkać na Gibraltarze i zostać dziennikarką.
  6. Co lubisz robić ? Spać, spotyka się z przyjaciółkami, rozmawiać z przyjaciółkami, podróżować, słuchać muzyki, czytać, grać na komputerze, oglądać telewizję, sms-ować z przyjaciółkami i blogować.
  7. Jesteś leniem ? Tak.
  8. Czego sie boisz ? Nie wiem.
  9. Umiesz śpiewać ? Nie. 
  10. Zjadłabyś cytrynę ? Tak.
O czym chcecie, żebym napisała w następnym poście? Piszcie w komentarzach^^
Pozdrawiam,
Ula.

niedziela, 15 marca 2015

#Dziesięć przypadkowych pytań o mnie cz. 1

Witajcie! W tym poście 10 przypadkowych pytań o mnie!
  1. Jaka jest rzecz, bez której nie możesz wyjść z domu ? Telefon. 
  2. Jaki jest Twój ulubiony sklep z ubraniami ? H&M.
  3. Czy lubisz pływać ? Tak, ale tylko wtedy, gdy robię to dla rekreacji. Nie lubię pływać, gdy ktoś mi karze i narzuca styl pływacki, tak jak na zajęciach pływackich.
  4. Masz jakieś fobie ? Chyba nie.
  5. Pijesz kawę ? Bardzo rzadko.
  6. Co robiłaś dzisiaj o 24:00 ? Szykowałam się do snu.
  7. Czy w odległości 3 metrów od Ciebie jest coś różowego ? Tak, ściana XD.
  8. Często piszesz smsy ? Tak, bardzo często^^. 
  9. Czytasz książki ? Kiedyś czytałam bardzo dużo, lecz ostatnio wogóle przestałam czerpać z tego radości. Przestało mi się to podobać, lecz na szczęście kilka dni temu znowu powróciłam do czytania :).
  10. Masz duży pokój ? Tak, kilkanaście metrów kwadratowych.
O czym chcecie, żebym napisała w następnym poście? Piszcie w komentarzach^^
Pozdrawiam,
Ula.

sobota, 14 marca 2015

#Co cenisz w ludziach ?

Hm.. prawdę mówiąc, nigdy się nad tym nie zastanawiałam, ale spróbuję trochę o tym napisać.

  1. Szczerość.  Nie cierpię, kiedy ktoś kłamie. Denerwuje mnie także to, kiedy ktoś płacze, a ja się go pytam: ,,Co się stało?" i on na to odpowiada: ,,Nic.". To też jest kłamstwo. Przecież jeśli ktoś płacze, to na pewno coś się stało!
  2. Sprawiedliwość. Miałam raz taką sytuację: na kartkówce miałam tyle samo błędów co moja koleżanka, a ona dostała lepszą ocenę. Bardzo mi się to nie spodobało. 
  3. Tolerancję. Mam w klasie takiego chłopaka, którego prawie nikt nie lubi i nie toleruje. Rozumiem to, że każdy ma prawo kogoś lubić, lub nie, ale powinno się go przynajmniej tolerować!
  4. Odwagę. W klasie mojej siostry była taka sytuacja: na apelu pewna pani nauczycielka ogłosiła, że w czwartek nie będzie koła przyrodniczego. Pani nauczycielka się pomyliła, bo koło przyrodnicze tak naprawdę jest w piątki. Z tego powodu klasa mojej siostry zaczęła krzyczeć, że w piątek. Nauczycielka kazała wstać tym osobom, które krzyczały. Wstała tylko moja siostra, a w rzeczywistości krzyczało o wiele więcej osób.
  5. Skromność. Bardzo nie lubię, gdy ktoś kiedy dostanie nową rzecz, to się tym przechwala. Raz na kolonii moja koleżanka zaczęła się przechwalać: ,, Już nie mogę się doczekać, kiedy wrócę do mojego pięciogwiazdkowego apartamentu! Przepraszam, że się chwalę, ale ja mam aż pięć pokoji i garderobę...".
I to by było chyba na tyle... 
O czym chcecie, żebym napisała w następnym poście? Piszcie w komentarzach^^
Pozdrawiam,
Ula.

piątek, 13 marca 2015

#Jak się nie dać ? Manipulacja.

- To nie pójdziesz w piątek na moją imprezę urodzinową ? - Zosia spojrzała na Agnieszkę z urazą. - I to jest twoja ostateczna decyzja ?
- Zosiu, mówiłam ci tyle razy - westchnęła Agnieszka - Nie mogę iśc na przyjęcie. Mam pierwszy etap konkursu z matematyki. Przygotowywałam się do niego cztery tygodnie. Poza tym...
- Jasne, konkurs - zdenerwowała się Zosia. - Zawsze musisz być najlepsza. Pewnie, przypominaj mi że jestem beznadziejna z matematyki. I oczywiście jeśli nasza przyjaźń nic dla ciebie nie znaczy, to możesz sobie iść na ten konkurs. Tylko pamiętaj, że ja z tobą na konkurs nie pójdę, a ty na moją imprezę możesz iść i wszyscy cię tam przyjmą z otwartymi ramionami.
- No może i masz rację... Wiem! Nie pójdę na ten konkurs. Jesteśmy umuwione w piątek u ciebie.
Zosia nawet specjalnie się nie ucieszyła. Spodziewała się że Agnieszka zmieni zdanie, w końcu od dawna słyszała, że jest dobra w manipulowaniu ludźmi.
***
W opowiadaniu wzorowałam się na dwutygodniku ,,Victor Junior" nr. 1 ( 247 ).
O czym chcecie, żebym napisała w nasępnym poście? Piszcie w komentarzach^^
Pozdrawiam,
Ula

#Przygoda z piłkarzem ręcznym...

Witajcie! W tym poście opiszę moją wtorkową przygodę.
We wtorek wszyscy uczniowie mojej szkoły mieli ubrać się na biało-czerwono, ponieważ do mojej szkoły miał przyjechać Adam Wiśniewski (jeden z reprezentantów Polski w piłce ręcznej). Panie od wf-u dzień wcześniej wybrały drużynę, która miała brać udział w zajęciach. Na początku treningu była rozgrzewka. Wybrani uczniowie wykonywali dużo różnych ćwiczeń z piłką, a pod koniec zajęć zagrali mecz. Następnie poszliśmy do drugiego miejsca na drugą częśc zajęć. Oglądaliśmy tam różne filmy i rozmawialiśmy z piłkarzem, który opowiadał także o sobie. Jedna osoba zadała pytanie: ,,Czy to prawda, że piłkarze ręczni na mecz przyklejają sobie do buta plaster posmarowany specjalnym klejem?". Piłkarz ręczny przytaknął mu, i nawet pokazał nam ten klej. Znając moją całą szkołe, wszyscy rzucili się na klej i każdy obowiązkowo chciał go dotknąć. Piłkarz ostrzegał, że bardzo trudno go później zmyć, trzeba to robić kremem, olejem lub oliwką, ale nikt na to nie zważał. Później, na końcu zajęć Adam Wiśniewski rozdawał autografy i swoje zdjęcia. Pod koniec dnia w wyniku incydentu z klejem jedna z klas szóstych musiała kupować olej, aby zmyć klej z klamek, z ławek, z podłogi itp.


O czym chcecie, żębym napisała w następnym poście? Piszcie w komentarzach^^

Pozdrawiam,
Ula.


wtorek, 10 marca 2015

#Następny szczególny dzień ?

Witajcie!  Dzisiaj 10 marca, czyli DZIEŃ MĘŻCZYZN! Wszystkim mężczyznom i chłopakom życzę z tej okazji: ,,Zdrowia, szczęścia, pomyślności i niepołamanych kości!" XD. Niestety nie znalazłam żadnych fajnych zdjęć :(. Poprzestanę tylko na życzeniach. 
W następnym poście napiszę o przygodzie, a w czwartek historyjkę na prośbę Kamili. 
O czym chcecie, żebym napisała w piątek? Piszcie w komentarzach^^
Pozdrawiam,
Ula.

poniedziałek, 9 marca 2015

#Może coś o dzisiejszym dniu ?

Cześć! Dzisiaj nie chcę Was zanudzać ( :) ) różnymi psychologicznymi opowiadaniami i psychotestami :). Może napiszę coś o dzisiejszym dniu ? Tak, to dobry pomysł. No cóż... O czym tu pisać? Dzień jak co dzień... Poniedziałek... Jak ja nie cierpię poniedziałków! Jak zwykle wstałam rano o 7 : 15. Nudne lekcje. Matematyka, język polski, plastyka itp. Plusem tego dnia jest to, że nie było historii. Poszłam do domu o godzinę wcześniej :) ( tak naprawdę to o dwie godziny, bo nie było pani, która prowadzi zajęcia z chóru ;) ). Następnym plusem wszystkich poniedziałków jest to, że mam zajęcia taneczne, ale dzisiaj nie mogę na nie pojechać :(. No cóż... szykuje się nudne popołudnie, nudny wieczór, nudna noc, i nudna... szkoła. No dobra, nie będę Was już zanudzać ( :) ).
Na koniec zdjęcia mojego koooooooociaka!







O czym chcecie, żebym napisała w następnym poście? Piszcie w komentarzach^^
Pozdrawiam,
Ula



niedziela, 8 marca 2015

#Dzień Kobiet

Witajcie!
Dzisiaj ósmy marca, czyli... DZIEŃ KOBIET! Wszystkim kobietom i dziewczynom życzę z tej okazji: ,,Zdrowia, szczęścia, pomyślności i nie połamanych kości!" XD. Może zacznijmy od historii tego dnia... (krótko).

Dzień Kobiet – coroczne święto obchodzone 8 marca jako wyraz szacunku dla ofiar walki o równouprawnienie kobiet. Ustanowione zostało w 1910 roku. Dzień Kobiet w Polsce był obchodzony na szeroką skalę do 1993 roku.
A teraz kilka wierszyków^^: 

Ryszard Przymus ,,Niesiemy Kwiaty...
Niesiemy dziś kwiaty do każdego domu, 
niesiemy życzenia, podziękowania...
W każdym bukiecie wyrazy
wdzięczności, szacunku, uznania.
Im, Kobietom Całego Świata,
Dziewczętom ze wszystkich stron
za Ich serca, umysły! Za trud Ich rąk... 


Ryszard Przymus: ,,Święto Kobiet"
Dzisiaj dzień piękny, uroczysty!
Taki dzień raz się w roku zdarza,
gdy 8 Marca z gwarem wiosny
wytryśnie z kartek kalendarza.
Tak, to wspaniałe, wielkie Święto,
więc śpieszą chłopcy i panowie
z bukietem życzeń w barwach kwiatów -
Uśmiechnąć się do Wszystkich Kobiet. 


Paulina Kraków ,,Kobieta"
Kobieta - puch marny! Kobieta - niebianka!Kobieta - to cacko! To raju mieszkanka!
To wietrzna istota! Serc ludzkich królowa! 
To rodu ludzkiego... mniej ważna połowa!Kobieta? A ja wam powiadam zaiste:Gdy myśli porządnie i serce ma czyste, Gdy od czczych uniesień i marzeń jest wolna,Gdy szczerze dla drugich poświęcić się zdolna,Gdy ziemię swą kocha uczuciem poczciwem,Gdy myślą od pracy do Boga aż sięga, Och! Wtedy kobieta jest świętym ogniwem,Które ziemię z niebem sprzęga.  

A teraz zdjęcia^^:

Źródło fotografii: http://www.columnamedica.pl/promocje/dzien-babci-i-dziadka/

Źródło fotografii: http://enmimundo123.pinger.pl/

Źródło fotografii: http://www.glebiasmaku.pl/krakow/410,abc,tekst.html

Źródło fotografii: http://www.netkobiety.pl/viewtopic.php?id=41007&p=882

O czym chcecie, żebym napisała w następnym poście? Piszcie w komentarzach^^

Pozdrawiam,

Ula.

sobota, 7 marca 2015

#Powiem tylko Tobie...

Może zacznijmy od tematu tego posta. Tematem oczywiście jest plotka. Ten temat częściowo podrzuciła mi użytkowniczka Basica :). Bardzo jej za to dziękuję. Ale przejdżmy do tematu. Przed Wami krótkie opowiadanie o plotkach.

Powiem tylko Tobie...

O tym, że Kaja była na pogrzebie swojego dziadka Dominika dowiedziała się od Kamili. 
     - Tylko nikomu nie mów! - upewniła się Kamila rozglądając się dookoła. - Bo Kaja bardzo przeżywa rozstanie z dziadkiem, dlatego nie chodzi do szkoły.
Zadzwonił dzwonek na lekcje i dziewczynki poszły do klasy na lekcję przyrody. Po zajęciach lekcyjnych Kamila poszła do domu, a Dominika z koleżanką Niną czekała, aż odbiorą ją rodzice.
- Nina, powiem Ci coś w wielkiej tajemnicy. Ale nikomu nie mów... Wiesz dlaczego Kaja nie chodzi do szkoły? Bo jej dziadek umarł tydzień temu...
Nina musiała coś źle zrozumieć. Na korytarzu było głośno, dziewczynka miała głowę zaprzątniętą własnymi sprawami. Zrozumiała, że dziadek Kaji zabrania jej chodzić do szkoły.
Do Niny informacja o tajemnicy najwyraźniej także nie dotarła. Przy najbliższej okazji podeszła do Maji i powiedziała:
- Dziwny jest ten dziadek Kaji. Zabrania jej chodzić do szkoły.
Maja nie wiadomo, dlaczego ,,dośpiewała" sobie, że dziadek Kaji jest chory na raka, i każe swojej wnuczce opiekować się nim.
Nazajutrz Kaja przyszła do szkoły. Wyglądała niewyraźnie. Na pierwszej lekcji mieli matematykę ze swoją wychowawczynią.
- Kaja, dlaczego nie było Cię przez tydzień w szkole? - zapytała się matematyczka. - Czy coś się stało? Wyglądasz niewyraźnie...
- Byłam przeziębiona. - odparła Kaja ku zdziwieniu calej klasy.
Maja krzyknęła:
- Nie kłam! Opiekowałaś się dziadkiem, który jest chory na raka!
- Nie! Przecież Twój dziadek zabrabniał Ci chodzić do szkoły!
- Przecież Kaja przeżywała śmierć jej dziadka!
Kaja zrobiła wielkie oczy. Jej dziadek jest zdrowy, a ona była zwyczajnie przeziębiona! Nastolatka nie wiedziała do kogo mieć pretensję. Plotka być może wzięła się od tego, że gdy mama Kamili była u mamy Kaji to ta druga opowiadała o swojej koleżance, która niedawno była na pogrzebie swojego ojca.
***
W opowiadaniu wzorowałam się na dwutygodniku ,,Victor Junior" nr. 1 (247).
O czym chcecie, żebym napisała w następnym poście? Piszcie w komentarzach^^
Pozdrawiam,
Ula.

piątek, 6 marca 2015

#My Diary - rozpoczynam!

Witajcie! Moją przygodę z blogiem My Diary uważam za... rozpoczętą!
A oto ,,oferta" bloga:

  • życie codzienne,
  • przygody z życia codziennego,
  • opowiadania,
  • opowiadania psychologiczne,
  • zdjęcia,
  • moje zainteresowania,
  • treści warte zobaczenia
  • psychotesty,
  • moje zdanie na dany temat,
  • porady,
  • święta,
  • przepisy kulinarne,
  • instrukcje do wykonania różnych rzeczy
  • i wiele innych^^
Od razu uprzedzam:
  • nie będzie żadnych zakładek,
  • posty będę wstawiać codziennie (nie mówiąc o wyjątkowych sytuacjach, np. szlaban na komputer^^),
  • Wy możecie w komentarzach narzucać mi jakieś tematy, o których chcecie, żebym pisała,
  • wszystkie treści zamieszczone na blogu są mojego autorstwa, a jeśli zrobię wyjątek, to podam źródło, na którym się wzorowałam. Nie zezwalam na ich kopiowanie!
O czym chcecie, żebym napisała w następnym poście? Piszcie w komentarzach^^

Pozdrawiam,
Ula